 |
 |
Prototyp
M14 z osłonami. Za motocyklem stoją: trzeci od lewej Bohdan
Tomaszewski, wówczas zastępca głównego konstruktora, obok
niego Zenon Mrówka, zastępca głównego technologa, szósty
od lewej główny konstruktor Andrzej Kazuba(?) i ostatni
Mieczysław Wałkow(?), technolog |
 |
 |
 |
Nowa maszyna,
której założenia opracowano w 1961 (widocznie chcieli produkować
tylko nie mogli, może, z jakiego powodu możemy się domyślać) roku,
miała być lżejsza i mocniejsza od M10. Do ZSM nr 1 przestano zlecenie
na opracowanie 2-cylindrowego, czterosuwowego silnika lżejszego
i mocniejszego od s130.
ZSM nr 1 szybko zabrały się do roboty. W październiku 1961 roku
wysłano rysunek gabarytowy silnika do SFM, aby rozpocząć na dobre
prace nad podwoziem motocykla. Przygotowano trzy projekty wstępne:
z rozrządem popychaczowym i dwa z rozrządem napędzanym łańcuchem
(w pierwszym poprowadzono łańcuch między cylindrami, w drugim
umieszczono łańcuch z lewej strony silnika). Spośród nich wybrano
konstrukcję ostatnią, autorstwa inż. Leszka Ornafa, której projektowanie
ukończono w grudniu 1962 raku. Jednostka w układzie twin o oznaczeniu
S132 LO miała pojemność 350 cm3 i górny wałek rozrządu napędzany
łańcuchem. Można było zwiększyć jej pojemność do 500 cm3. Konstruując
nową jednostkę, wzięto pod uwagę doświadczenia zdobyte przy przekonstruowaniu
silnika SO3 i uważnie przeanalizowano najnowocześniejsze motocykle
produkcji zachodniej i Japońskiej. Zastosowano pojedyncze, chłodzone
powietrzem cylindry, dzięki symetrycznemu ożebrowaniu całkowicie
wymienialne. Możliwe było powstanie wersji jednocylindrowej o
pojemności 175 cm3 oraz (to już nieoficjalnie) 4-cy-lindrowej,
samochodowej. Zwrócono baczną uwagę na chłodzenie cylindrów, rozsuwając
je nieco oraz projektując bogate użebrowanie wokół zaworów. Rura
wydechowa została głęboko wsunięta, aby pochłaniała ciepło, które
dzięki temu nie rozgrzewało głowicy. Komorze spalania nadano półwanienkowy
półsferyczny kształt. Byt on zwarty i nadawał się do mechanicznej
obróbki. Taka zwarta komora umożliwiała spalanie mieszanki bez
detonacji. Potem podobne rozwiązanie podobno wprowadziła Honda.
Przewidywano, że odlewy będą aluminiowe ciśnieniowe lub kokilowe,
cylindry też aluminiowe z chromowaną gładzią cylindrów. W prototypie
zastosowano jednak żeliwne odlewy cylindrów. Umieszczony w głowicy
watek rozrządu był drążony, a na jego końcu umieszczono aparat
zapłonowy adaptowany z Syreny. Dźwignie zaworowe w prototypie
łożyskowano na igiełkach, a seryjnie planowano na czopach kulistych.
Ponieważ silnik S130 Junaka miał masę 63 kg, założono, że S132
nie przekroczy 50 kg. Tymczasem prototyp ważył zaledwie 47 kg.
W 4-stopniowej skrzyni biegów zastosowano dwa watki, w Junaku
M10 były trzy (odbierający moc ze sprzęgła, dolny i zdawczy, w
m14 zostały tylko odbierający moc ze sprzęgła i zdawczy). S132
miał wspólny obieg oleju dla silnika, sprzęgła i skrzyni biegów.
S132 byt dosyć prosty w produkcji (mniej kół zębatych, duża łatwość
obróbki elementów i montażu) i nie wymagał dodatkowych obrabiarek.
Przewidywano, że będzie tańszy w produkcji od S03 i S130.
Powstały projekty S132 l01 i S132 l02. W tym drugim oś kota napędowego
przekładni łańcuchowej pokrywała się z osią obrotu wahacza, a
sprzęgło przeniesiono na oś wału korbowego. W 1964 roku przystąpiono
do budowy prototypów.
Tymczasem w SFM pełną parą pracowano nad podwoziem M14 pod nadzorem
głównego konstruktora inż. Andrzeja Kazuby. Wśród zespołu projektantów
wyróżnił się inż. Lech Nowosad. Projektował on motocykl tak, aby
zapewnić wygodę jazdy nawet na długich dystansach. Ze znajdujących
się w SFM motocykli wzorcowych, planów i zdjęć wyliczał optymalne
wymiary maszyny, wzajemne odległości kanapy, podnóżków i kierownicy.
Podwozie M14 składało się z pojedynczej, spawanej z rur stalowych
ramy kołyskowej. Przednie koło zawieszono na krótkim wahaczyku
pchanym. M14 wzorem najnowocześniejszych wówczas maszyn miał obudowaną
sylwetkę, a stylizację karoserii opracowano wspólnie z warszawskim
instytutem wzornictwa przemysłowego. W1964 roku wykonano dwa prototypy,
malując je na zielono, by odróżniały się od czarnych lub wiśniowych
M10
W 1964 roku rozpoczęto przejmowanie produkcji wałów i mechanizmów
kierowniczych od FSO w Warszawie i FSC w Starachowicach. Dyrekcja
SFM łudziła się, że uda się połączyć produkcję obu asortymentów
i wyraziła zgodę na dokończenie testów M14., Ponieważ Łódź spóźniała
się pół roku z przygotowaniem prototypowych silników S132, w gotowe
podwozia zamontowano dwusuwowe silniki mz. Zbigniew Konieczek,
pracujący wówczas w dziale prób, pamięta, że motocykle były wyjątkowo
szybkie, osiągały prędkości do 145 km/h. Prasa ochrzciła nowy
motocykl imieniem Iskra. Pomimo zastosowania nowoczesnych rozwiązań,
motocykl wymagał dopracowania. Wahacze pchane nie zapewniały stabilnego
prowadzenia przedniego, koła, co było szczególnie mocno odczuwalne
podczas hamowania, ale tej wady nie dane buło pozbyć się. Prace
nad modelem M14 nigdy nie zostały ukończone. Wykonano tylko dwa
prototypy silnika s132 l01, ale nigdy nie zostały one zamontowane
w motocyklach. Natomiast prototyp M14 znajduje się w Przyfabrycznym
Muzeum Fabryki Mechanizmów Samochodowych Polmo w Szczecinie.
dane
techniczne:
sfm M14 iskra
silnik
typ: rzędowy, czterosuwowy, 2-cylindrowy,
o pojemności 350 cm3, chłodzony powietrzem
rozrząd: ohc, dwa zawory na cylinder
stopień sprężania: 8,5-9:1
moc maksymalna:
21-26 km (15-19 kw) przy 6000-7000 obr./min
maksymalny moment obrotowy:
32 nm przy 3200-4200 obr./min
zasilanie: 2 gaźniki poziome gm 26 s1
ze wspólną komorą pływakową
przeniesienie napędu przełożenie wstępne:
koła zębate
sprzęgło: wielotarczowe, mokre
skrzynia biegów: 4-stopniowa
przeniesienie na tylne koło: łańcuch drabinkowy (gaila)
podwozie
rama: pojedyncza, spawana kołyskowa, stalowa
zawieszenie: przód - wahacz pchany,
tył - wahacz wleczony
hamulce: bębnowe
ogumienie: 3,25x18
masy i wymiary
masa pojazdu gotowego do jazdy: ok. 138 kg
rozstaw osi: 1348 mm
wymiary (wys./dl.): 945x ok. 1944 mm
wysokość siodła: 805 mm
pojemność zbiornika paliwa: ok 13 l
osiągi
prędkość maksymalna: 145 km/h przyspieszenie 0-100 km/h:
brak danych |
| Silnik
modelu M14 to bardzo ciekawa konstrukcja . Mógł
być bardzo wytrzymały na zapędy domorosłych mechaników.
inną ciekawostką jest specjalnie opracowane gaźniki
GM 26 M1 ze wspólną komorą , ich konstrukcja na
pewno zmniejsza wagę całego silnika, ale przy jednej
komorze dla dwóch gaźników przy pochyleniu motocykla
zmienia się skład mieszanki w obu gaźnikach, jak
przy gaźniku z boczną komorą. Więc nie uważam aby
to był dobry pomysł, chociaż samego gaźnika nie
widziałem. |
|
|
|